Nauka

Były sędzia podawał się za doktora prawa i chasyda. Jakim cudem oszukał korporację radców prawnych i został wykładowcą na pięciu uczelniach?

Czytaj całość na: wyborcza.pl

Nieraz podczas seminariów naukowych okazywało się, że ludzie korzystali z Wikipedii, ale nie przyznawali się do tego. A ja ich słucham i poznaję tekst, który sam pisałem lub redagowałem - mówi dr hab. Tomasz Ganicz, prezes stowarzyszenia Wikimedia Polska i chemik z PAN. Jak związał się z Wikipedią? I jak radzi sobie z błędami, które się w niej pojawiają?

Czytaj całość na: wiadomosci.gazeta.pl

W sumie w sprawie handlu świadectwami maturalnymi jest ponad 60 oskarżonych, w tym część już usłyszała prawomocne wyroki. Ostatni akt oskarżenia dotyczy dziesięciu osób, a główny oskarżony to były dyrektor katolickiej szkoły. U niego nie trzeba było być uczniem, by dostać świadectwo maturalne. Co więcej, widać, że mężczyzna nie nad wszystkim panował. Wystawił świadectwo m.in. 15-latkowi.

Czytaj całość na: wiadomosci.gazeta.pl

Prokuratura oskarża cztery pracownice firmy, która wyposażała szkoły w sprzęt komputerowy, oraz b. dyrektor z MEN o współudział w oszustwach przy dostarczaniu komputerów do placówek oświatowych

Czytaj całość na: wyborcza.pl

Zatrzymanie dwa tygodnie temu prof. Adama J. z Politechniki Wrocławskiej, podejrzanego o wyłudzenie 1,8 mln zł z grantów na badania naukowe, to tylko wierzchołek góry lodowej - ogólnopolskiej afery w świecie polskiej informatyki.

Czytaj całość na: wiadomosci.gazeta.pl

Jak to możliwe, że fałszywy profesor zatrudnia się na kilku uczelniach i prowadzi zajęcia ze studentami? Wykładowca w przebraniu chasyda trafił właśnie za kratki.

Czytaj całość na: warszawa.gazeta.pl

Ksiądz profesor Stanisław Tymosz, który odpowiadał przed sądem za plagiat, stracił pracę na KUL. Uczelnia zapowiada zaostrzenie kursu wobec przypadków nieuczciwości naukowej wśród pracowników i studentów

Czytaj całość na: lublin.gazeta.pl

Legnicka prokuratura okręgowa postawiła zarzuty naukowcom Politechniki Wrocławskiej, którzy są podejrzani o wyłudzenia funduszy na badania m.in. z resortu nauki. Grozi im za to do 15 lat więzienia. Rektor zawiesił pracowników i zlikwiduje zakład naukowy.

Czytaj całość na: wiadomosci.gazeta.pl

Na pięć i pół roku więzienia skazał sąd 63-letnia kobietę, która przez ponad dwa lata wyłudziła od kilku osób prawie dwa miliony złotych. Podawała się za profesora nauk matematycznych i obiecywała zyskowne inwestycje. A pieniądze, jakie jej powierzano, wydała głównie na egzotyczne podróże

Czytaj całość na: lodz.gazeta.pl

8 tys. zł - tyle średnio wynosi budżetowa dotacja przypadająca na jednego studenta. Uczelnie zawyżają więc ich liczbę, by otrzymać jak największą sumę. Na listach może znajdować się nawet 30 tys. martwych dusz - pisze "Dziennik Gazeta Prawna".

Czytaj całość na: wiadomosci.gazeta.pl